Inne fanpage z branży mają dużo polubień? Konkurencja ma więcej fanów na Facebooku?

W ciągu kilkunastu minut możemy wyprzedzić inne fanpage, wystarczy kupić na popularnych portalach aukcyjnych tyle lajków ile chcemy, w cenie zaledwie kilku groszy za każdą osobę. Ale taki zakup praktycznie nic nam nie przyniesie, oprócz zmiany licznika na naszym fanpage. Dlaczego?

Zakupieni fani to często konta bez żadnej aktywności, które w żaden sposób nie zwiększą zaangażowania na naszym fanpage. Niewiarygodne polubienia, z egzotycznych krajów,  od dziwnie brzmiących albo sztucznych nazw kont mogą obniżyć prestiż strony. Co prawda są oferowane w sieci polubienia wraz z usługą angażowania się we wpisy, ale nie ma co ukrywać, istnieje nikła szansa, że te osoby w jakiś sposób skorzystają z usług naszej firmy czy kupią produkt. Oprócz tego sztuczne komentarze mogą narazić nasz fanpage na śmieszność.

Facebook mierzy zaangażowanie fanów na stronie i m. in. na tej podstawie określa Edge Rank, czyli pozycję naszych wpisów na tablicach użytkowników oraz liczbę osób do których trafi post. Brak aktywnych fanów powoduje spadek Edge Rank oraz ograniczenie jego zasięgu organicznego.

Kupieni fani mogą ograniczać zasięg naszych reklam na Facebooku. Kierowanie reklam do tych użytkowników mija się z celem, często mają bardzo mało znajomych albo nie z naszej grupy docelowej. Nie ma też wtedy sensu kierować reklamy do znajomych fanów fanpage.

Strona na Facebooku ma za zadanie budować zaangażowaną społeczność wokół naszej marki, poznać klientów i ich potrzeby, oczekiwania, albo po prostu prezentować ciekawą treść z danej branży. Ale jaki ma to sens, kiedy nasi fani to martwe dusze albo wynajęte osoby do klikania?

Oczyszczenie fanpage ze sztucznych fanów może nam zająć ogromną ilość czasu, ponieważ będą oni wymieszani z tymi prawdziwymi i może być konieczna weryfikacja kont każdego użytkownika z osobna.

Jeżeli mamy budżet do przeznaczenia na fanpage – polecamy wypróbować Faceboook Ads.