10 popularnych błędów w kampaniach Google Ads (dawniej Google AdWords)

Kampanie Google Ads (dawniej nazywające się Google AdWords) są jednym z najpopularniejszych narzędzi marketingu internetowego. Pełno różnorodnych reklam może pomóc Ci spełnić cele biznesowe. Kampanie pomogą Ci budować rozpoznawalność marki, sprzedawać produkty w sklepie internetowym, zbierać leady czy promować Twoją aplikację mobilną.

Czy konieczny jest specjalista Google Ads?

Podstawowe funkcje Google Ads są stosunkowo proste do rozgryzienia. Platforma reklamowa dla początkujących użytkowników oferuje uproszczoną wersję panelu, gdzie stosunkowo łatwo uruchomimy kampanię reklamową. Jeżeli zamierzamy skorzystać z zaawansowanych funkcji, to w Internecie jest dostępnych mnóstwo darmowych poradników. Samo Google udostępnia własne kursy, po których zakończeniu można uzyskać nawet certyfikat.

Wszystko to sprawia, że wielu właścicieli firm pomimo pracochłonności samodzielnie prowadzi swoje kampanie Google Ads (Google AdWords). Jednak skorzystanie z usług specjalisty w agencji reklamowej ma jedną niezaprzeczalną zaletę. Dla wielu marketingowców Google Ads to chleb powszedni, codzienny obowiązek i pasja. Znają oni każdy zakamarek panelu do obsługi, mają doświadczenie z wielu kont i rodzajów kampanii.

Dzięki ogromnemu doświadczeniu, specjaliści Google Ads od razu zauważają popularne błędy np. w przejmowanych kontach do obsługi. Lata audytów, konfigurowania i optymalizacji kampanii sprawiło, że zauważamy wiele błędów. W artykule wyróżnimy 10 najpopularniejszych pomyłek i niedopatrzeń w kampaniach Google Ads.

Zapraszamy do lektury! Mamy nadzieję, że lista pomoże Ci dopracować swoje kampanie reklamowe.

Reklamy Google Ads w promocji firmy
Reklamy Google Ads są jednym z najbardziej skutecznych narzędzi marketingu internetowego.

1. Brak dopasowań słów kluczowych w sieci wyszukiwania

Jednym z najpopularniejszych narzędzi Google Ads jest oczywiście sieć wyszukiwania. Reklamy tego typu są znane ze swojej skuteczności, ponieważ trafiają tu i teraz do użytkowników wpisujących bardzo konkretne zapytania w wyszukiwarce Google. Umiejętne tworzenie kampanii typu Search jest dla wielu firm kluczem do sukcesu i realizacji celów marketingowych.

Domyślnie platforma reklamowa Google zaleca dopasowania słów kluczowych w najbardziej ogólnej formie, czyli dopasowaniu przybliżonym („gołe” słowo kluczowe, bez dodatkowych znaczników). Wtedy system będzie dynamicznie i bardzo szeroko szukał zapytań, nawet takich, w których nie występuje słowo kluczowe.

Oznacza to, że Twoje reklamy trafiają do bardzo szerokiego grona odbiorców. Jest to oczywiście najłatwiejszy i najszybszy sposób na stworzenie kampanii w sieci wyszukiwania. Może zebrać ona duży ruch i algorytmy Google z pewnością pomogą do trafienia do grup odbiorców.

Jednak używanie słów kluczowych wyłącznie w dopasowaniu przybliżonym sprawia, że prawdopodobnie przepalamy budżet na mnóstwo nietrafionych zapytań. Dużo bardziej precyzyjne jest zastosowanie bardziej ścisłych dopasowań słów kluczowych:

  • Słowa kluczowe z modyfikatorem, zapisywane z użyciem plusa np. +buty +do +biegania. Oznacza on, że dane wyrazy muszą się znaleźć w zapytaniu, ale w dowolnej kolejności. Ten rodzaj zapytania jest już wycofywany przez Google na rzecz dopasować do wyrażenia.
  • Dopasowanie do wyrażenia, zapisywane w cudzysłowie np. "buty do biegania". Kiedyś ten rodzaj dopasowania określał, że dane całe słowo kluczowe musi się znaleźć w zapytaniu użytkownika, w tej konkretnej kolejności. Po wycofaniu dopasowania z modyfikatorem, dopasowanie do wyrażenia będzie mieć szersze znaczenie. Może obejmować też inne znaczenia słowa kluczowego, np. wyświetlać reklamy dla zapytania >>obuwie biegowe<<.
  • Dopasowanie ścisłe zapisywane nawiasami kwadratowymi (np. [buty do biegania]) jest najbardziej precyzyjnym dopasowaniem, obejmującym zapytania ściśle obejmujące słowo kluczowe albo jego bliskie odmiany.
Dopasowania słów kluczowych Google Ads
Rodzaje dopasowań słów kluczowych w reklamach w sieci wyszukiwania Google Ads. Warto używać w kampanii głównie dopasowań do wyrażenia oraz ścisłych.

Stosowanie dopasowań do wyrażenia i ścisłych pozwala nam na bardzo precyzyjne kierowanie kampanii, co za tym idzie, oszczędzanie budżetu na bezużyteczne kliknięcia. Możemy bardzo jasno określić, na jakie zapytania wyświetlają się nasze reklamy.

Nie powiedzieliśmy jeszcze o jednym niezwykle ważnym dopasowaniu słów kluczowych – wykluczającym. O nim oraz o innych wykluczeniach napisaliśmy w następnym akapicie.

2. Brak wykluczeń w kampaniach Google

Kluczem do skuteczności naszych kampanii reklamowych w Internecie może nie być właśnie znalezienie idealnej grupy docelowej. Bardzo często to właśnie precyzyjne wykluczenia różnych grup docelowych mogą być kluczem do sukcesu.

W przypadku sieci wyszukiwania niezwykle ważne jest tworzenie list wykluczających słów kluczowych. Niektóre z zapytań użytkowników mogą być tak nietrafione, że z góry możesz wykluczyć pewne elementy. Najprostszy przykład: sprzedajesz wyłącznie produkty nowe, więc z góry wykluczasz słowa kluczowe typu „używane”, „z drugiej ręki” itp. Możesz oszczędzić na tym mnóstwo środków, ponadto CTR (klikalność) reklam może się znacznie poprawić. Podobnie może pomóc lista słów kluczowych miast, w których nie oferujesz swoich usług.

Dlatego koniecznie obserwuj wyszukiwane hasła w Google Ads oraz w Google Analytics. Dzięki temu sprawnie zauważysz zapytania, które na pewno nie dotyczą Twojej oferty. Twórz listy słów kluczowych, które dołączysz do różnych swoich kampanii. W kampanii typu search możesz wykluczać również różne grupy odbiorców.

Wykluczające słowa kluczowe w kampaniach w sieci wyszukiwania Google Ads
Wyświetlaj swoje reklamy w wyszukiwarce tylko na konkretne zapytania. Stosuj wykluczające słowa kluczowe.

Podobnie wygląda sprawa w innych rodzajach kampanii Google Ads: sieci reklamowej, Discovery, produktowej czy wideo. Nie tylko dodawaj i testuj różnorodne metody kierowania, staraj się również wykluczać odbiorców. Rób to w przypadku, gdy grupa odbiorców jest kompletnie nietrafiona.

Możesz wykluczać także inne elementy, takie jak lokalizacja, płeć, wiek, urządzenia czy wyłączać reklamy w określonych godzinach. Dzięki temu znacznie precyzyjniej trafisz do swojej idealnej grupy odbiorców.

Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej o wykluczających słowach kluczowych, koniecznie przeczytaj nasz artykuł na ten temat.

3. Niewłaściwe dopasowanie lokalizacji reklam

Prowadzisz lokalną firmę i ustawiasz lokalizację na najbliższą okolicę? Koniecznie sprawdź czy masz ustawioną opcję lokalizacji na osoby mieszkające na danym obszarze. Ponieważ domyślnie reklamy mogą się też wyświetlać osobom spoza Twojej okolicy, jeżeli tylko wyrażą nim zainteresowanie! Z tego powodu reklamy mogą się wyświetlać kompletnie nietrafionym osobom.

Jeżeli chcesz się reklamować wyłącznie u okolicznych mieszkańców, koniecznie zmień to ustawienie.

4. Zbyt mało reklam

Przygotowując teksty i kreacje reklamowe, nie jesteśmy w stanie stwierdzić z absolutną pewnością, co będzie dobrze realizowało nasze cele, a co nie. Nawet jeżeli mamy duże doświadczenie i dobrze znamy naszą grupę docelową. Należy zbadać, jakie treści będą najlepiej odbierane przez użytkowników oraz przez algorytmy Google.

Dlatego warto w grupy reklam wstawiać więcej niż jedną reklamę. Dzięki temu system Google Ads będzie mógł przetestować wiele wariantów reklam i wybierać te, które będą najlepiej działały. Możemy oczywiście również sami podjąć decyzję dzięki obserwacji wskaźników wielu reklam.

W sieci wyszukiwania twórzmy elastyczne reklamy w wyszukiwarce i poddajmy testom jak najwięcej nagłówków (maks. 15) i tekstów reklam (maks. 4). Dobrze jest stworzyć dwie tego typu reklamy elastyczne, różniące się np. sposobem komunikacji do odbiorców. Do tego warto dodać do grupy reklam również co najmniej dwie klasyczne rozszerzone reklamy tekstowe, których cały wygląd z góry ustalamy my.

Reklamy Google Ads
Testuj wiele rodzajów reklam, aby sprawdzić, które będą najskuteczniejsze.

W przypadku reklam w sieci reklamowej, Discovery czy kampanii promujących aplikację również warto skorzystać z elastycznych reklam. Warto wgrać w nie jak najwięcej zasobów, tekstów reklam, grafik (w kilku proporcjach) czy filmów. Algorytmy Google Ads będą miały możliwość testować mnóstwo konfiguracji reklam. Po pewnym czasie będą nam mogły również określić skuteczność różnych elementów reklamy, w tym zasugerować wymianę niektórych treści.

Większa liczba reklam może być łatwym sposobem na zwiększenie skuteczności naszej kampanii.

5. Brak rozszerzeń reklam w sieci wyszukiwania i innych rodzajach kampanii

Rozszerzenia reklam Google Ads odgrywają niezwykle istotną rolę przede wszystkim w kampaniach w sieci wyszukiwania. Brak rozszerzeń oznacza, że walkowerem oddajemy część potencjału reklam dla naszej konkurencji. Uzupełnienie naszych reklam o tę funkcjonalność spowoduje:

  • Przekazanie większej ilości cennych informacji naszym potencjalnym klientom.
  • Zwiększenie pola ekranu, jaki zajmie nasza reklama, co może zwiększyć widoczność i klikalność.
  • Poprawi się także pozycja naszej reklamy. Dzięki rozszerzeniom po prostu możemy zapłacić mniej za kliknięcie w aukcji reklam.
Rozszerzenia reklam w sieci wyszukiwania Google Ads
Przykłady rozszerzenia reklam w sieci wyszukiwania Google Ads. Dodanie ich może zwiększyć skuteczność reklam pod wieloma względami.

Dlatego dodanie do naszych reklam maksymalnej liczby rozszerzeń to jeden z najprostszych i najszybszych sposobów na poprawienie skuteczności naszej kampanii. Rozszerzeń reklam jest kilka, w tym np. rozszerzenie graficzne reklam w sieci wyszukiwania. Dzięki niemu obok reklam w wyszukiwarce Google może się pojawić niewielka grafika dodatkowo przykuwająca uwagę odbiorcy.

6. Połączona sieć wyszukiwania i reklamowa Google Ads

Standardowo podczas tworzenia kampanii w sieci wyszukiwania Google Ads zaleca nam rozszerzenie kampanii o sieć reklamową. W takim wariancie niewykorzystany budżet reklam w wyszukiwarce zostanie przeznaczony na reklamy displayowe.

Uważamy tego typu rozwiązanie za błędne i zawsze zalecamy rozdzielenie kampanii w sieci wyszukiwania od reklamowej. Mają one na tyle różną specyfikę działania i różne statystyki, że dla nawet samego porządku statystyk kampanii warto zakładać je oddzielnie. Pozwoli nam to na znacznie lepszy monitoring i raportowanie działań. W przypadku sieci reklamowej będziemy mogli też użyć wielu różnorodnych metod kierowania niż tylko na słowa kluczowe.

Sieć reklamowa Google Ads
Kampanie display w sieci reklamowej Google Ads sprawdzają się w wielu działaniach, np. wizerunkowych czy sprzedażowych. Staraj się jednak unikać łączenia jej z siecią wyszukiwania w jednej kampanii.

Niewykorzystywanie budżetu przez kampanię w sieci wyszukiwania może nam dawać wyraźny znak o np. zbyt ścisłych słowach kluczowych albo innych błędach. Po poprawce kampania może wykorzystać „zaoszczędzony” budżet. W przypadku podłączenia sieci reklamowej budżet może zostać przepalony na reklamy displayowe, które niekoniecznie muszą przynieść oczekiwany efekt. Warto powiedzieć, że system reklamowy Google jest bardzo skuteczny, ale nie wszystkie cele korporacji są zbieżne z naszymi. Sugerowanie rozszerzenia sieci wyszukiwania o reklamową może po prostu dużo szybciej wydać nasze pieniądze.

Połączona sieć search oraz display może jedynie zdać egzamin np. w bardzo szybkich kampaniach. Mogą to być to krótkie akcje promocyjne, gdzie musimy sprawnie wydać budżet i zrobić zasięgi.

7. Nietrafiona strona docelowa

Skrupulatnie budujemy naszą nową kampanię. Dobieramy najlepsze słowa kluczowe, rozpisujemy reklamy, dodajemy rozszerzenia, konwersje, tworzymy grafiki i filmy. A na końcu po zachęceniu klienta do kliknięcia reklamy może wszystko zepsuć nietrafiona strona docelowa. Popularnym błędem jest kierowanie użytkowników na główną stronę naszej firmy zamiast do konkretnej reklamowanej usługi czy produktu. Dobrą praktyką jest też kierowanie do specjalnie przygotowanego landingu pod reklamy Google Ads. Kierowanie na ogólną, główną stronę zmusza to użytkownika do infiltrowania naszej strony w poszukiwaniu rzeczy obiecanej w reklamie. Najczęściej jednak doprowadza to do irytacji i porzucenia strony. Pieniądze wydane na kliknięcia zostają zmarnowane.

Źle dopasowana strona docelowa
Kieruj za rękę użytkownika, prosto z reklamy na dopasowaną stronę docelową. Zmuszanie do przeszukiwania strony może wzbudzić irytację.

Dopasowanie strony docelowej jest również analizowane przez system reklamowy Google Ads. Jest to jeden ze współczynników decydujący o wyniku jakości naszej reklamy w sieci wyszukiwania. Lepiej dopasowana strona docelowa do reklamy oraz zapytania sprawi, że wynik jakości będzie wyższy. Co za tym idzie, kliknięcia w naszą reklamę będą tańsze.

Dbaj o to, aby obietnica złożona w reklamie była realizowana na stronie docelowej. Skoro piszesz w treści reklamy o swojej usłudze czy produkcie, użytkownik liczy na więcej informacji zgodnie z wezwaniem do działania w reklamie (CTA - Call To Action). Kieruj ludzi jak za rękę, upraszczaj ścieżki, a wtedy łatwiej i szybciej zrealizują Twoje cele.

8. Brak lub źle skonfigurowane konwersje Google Ads

Różnorodne reklamy Google mogą być bardzo skutecznym narzędziem do pozyskania ruchu do naszej strony. Jednak ze zgrozą nieraz obserwowaliśmy brak wdrożonej analityki na stronie docelowej. Oznacza to, że można wtedy obserwować jedynie kliknięcia w reklamę, bez jakiejkolwiek informacji, co się później z użytkownikiem dzieje. Często można również zauważyć brak połączenia Google Ads z Google Analytics.

Kolejnym błędem jest brak wdrożonej konwersji na naszej stronie. Każdy z użytkowników klikający w reklamę powinien mieć jakiś cel do zrealizowania na naszej stronie. W przypadku sklepów może to być dodanie produktu do koszyka czy po prostu zakup. W przypadku usług celem będzie np. wysłanie zapytania czy subskrypcja. Użytkownik może powinien po prostu przeczytać jakiś artykuł czy odwiedzić konkretną podstronę. Wszystkie te cele nazwiemy konwersją lub mikrokonwersją, czyli oczekiwanym działaniem wykonanym przez użytkownika.

Konwersje pozwolą nam nie tylko na prześledzenie ścieżki użytkownika do zrealizowania celu. Są również kluczem w kierowaniu kampanii Google Ads. System reklamowy posiada szereg funkcjonalności przeznaczonych pod konwersje. Są to przede wszystkim różne rodzaje optymalizacji kampanii. Po ustawieniu, Google będzie szukało użytkowników, którzy są skłonni zrealizować określoną przez nas konwersję. Możemy również określić np. docelowy koszt konwersji (docelowy CPA - Cost Per Action) czy docelowy zwrot z inwestycji w reklamę w przypadku sklepów (ROAS).

Nawet zwykłe kampanie bez celu zakupu czy wysłania zapytania powinny mieć wdrożone tzw. mikrokonwersje. Są to działania "drobniejsze" działania użytkowników w postaci kliknięcia konkretnych elementów strony, spędzenia określonego czasu na witrynie, przewinięcia np. 90% strony czy odwiedzenia konkretnej liczby podstron. Mikrokonwersje pomogą algorytmom Google w kierowaniu reklam do użytkowników, którzy przyniosą wysokiej jakości ruch do strony.

9. Niewykorzystywanie potęgi algorytmów

Współczesny marketing internetowy jest pod presją coraz większej automatyzacji. Algorytmy są w stanie w czasie ułamków sekund podejmować często bardzo skuteczne decyzje dotyczące kampanii reklamowych. Robią to na podstawie analizy setek czynników i doświadczenia obejmującego tysiące kont innych firm.

Prowadząc kampanie w pełni ręcznie, nie mamy dostępu do takich danych. Ręczne kierowanie może być skuteczne w wielu przypadkach, ale dla zdecydowanej większości działań zalecamy zastosowanie automatyzacji. Może to znacznie poprawić skuteczność kampanii reklamowych, pozwala również na zaoszczędzenie czasu.

Algorytmy Google
Wykorzystaj w reklamach potęgę algorytmów Google.

Oparcie naszych działań o algorytmy może znacznie poprawić nasze wyniki. Musimy być jednak świadomi, że automat nie zrobi za nas wszystkiego i może się mylić. Trzeba zrozumieć uruchomione algorytmy. Nawet wysoki stopień wykorzystania automatyzacji wymaga ciągłego monitoringu kampanii i wprowadzania ręcznych zmian.

Automatyzacja może obejmować wiele elementów naszej kampanii. Gdzie przykładowo mogą nam pomóc algorytmy?

  • Najważniejsze są automatyzacje strategii ustalania stawek. Kiedyś całe kampanie opierało się na ręcznych ustalanych stawkach za kliknięcie (CPC). Obecnie bardzo często ręczne stawki się przydają. Jednak najczęściej używa się jednej z metod optymalizacji stawek.
  • Stawki możemy automatyzować pod względem np. maksymalizacji kliknięć, maksymalizacji konwersji, CPA (czyli docelowy koszt pozyskania) czy np. ROAS, gdzie ustalamy docelowy zwrot z inwestycji kampanii reklamowej.

Algorytmy są też przykładowo wykorzystywane w elastycznych reklamach displayowych czy w elastycznych reklamach w sieci wyszukiwania. Wtedy system sam dobiera najlepsze zestawy reklam, ze stworzonych przez nas zasobów nagłówków, treści reklam czy grafik.

Na osobny akapit zasługują inteligentne kampanie w sieci reklamowej, produktowej oraz kampanie promujące aplikacje. W tego typu działaniach poziom automatyzacji jest już bardzo wysoki i Google podejmuje za nas zdecydowaną większość decyzji. Kampanie te jednak wymagają bardzo dużej ilości danych przede wszystkim w postaci konwersji. Oznacza to, że często muszą mieć odpowiednio wysoki budżet. Na to niestety nie każdego stać, ale inwestycja może długofalowo się bardzo opłacić. W innym naszym artykule dowiesz się więcej o inteligentnych kampaniach produktowych, przeznaczonych specjalnie dla e-commerce!

Dlatego, jeżeli masz możliwość zautomatyzowania jakiejś funkcji w Google Ads, wypróbuj to!

10. Zbyt szybka optymalizacja kampanii

Twoja długo przygotowywana i rozbudowana kampania Google Ads w końcu ruszyła. Z niecierpliwością czekasz na pierwszą sprzedaż w sklepie, pozyskanie zapytania na usługi czy wyświetlenia reklamy wideo na YouTube. Po pierwszej dobie działania średnio zadowolony zaczynasz korygować kampanie, wyłączać grupy reklam czy przesuwać budżety.

To poważny błąd! Wyciąganie wniosków po krótkim okresie działania kampanii może kompletnie zepsuć całe przygotowania i doprowadzić do przepalenia budżetu. Kilka czy kilkanaście kliknięć w reklamę nie może być podstawą do optymalizacji.

Zdecydowana większość działań w Google Ads wymaga czasu i zebrania odpowiedniej ilości danych. Tak jak sondaży nie robi się na podstawie opinii kilku napotkanych osób (tylko zwykle jest to ok. 1000 osób), nie powinieneś/aś wpadać w panikę, jeżeli nawet jakaś metoda kierowania na początku nie okaże się skuteczna.

Możesz przedwcześnie np. wyłączyć słowo kluczowe, które ostatecznie mogły być strzałem w dziesiątkę. Albo przesunąć budżet na kampanię, która z początku co prawda przyniosła pojedyncze sprzedaże, ale ostatecznie okazała się nieopłacalna.

Oczekiwanie na wyniki kampanii Google Ads
Cierpliwie poczekaj, aż kampania Google Ads zbierze odpowiednio dużo wyników. Optymalizację przeprowadzaj na większych zbiorach danych.

Poczekaj minimum tydzień, dwa, a w razie potrzeby nawet miesiąc i wtedy wyciągaj odpowiednie wnioski. Chociażby wtedy kampania obejmie kilka tygodni roboczych wraz z weekendami i będzie można zobaczyć trendy. Reguła dotyczy zresztą nie tylko Google Ads. Sprawdzi się w przypadku kampanii reklamowych w każdym innym medium np. na Facebooku czy LinkedIn.

Oczywiście po uruchomieniu kampanii należy ją regularnie sprawdzać i wprowadzać w niej drobne zmiany. Być może coś przeoczyliśmy (rozszerzenie, metodę kierowania, zbyt mało reklam) i warto jak najszybciej to dodać. Warto oczywiście na bieżąco wyłączać słowa kluczowe albo dodawać wykluczenia, jeżeli jesteśmy prawie absolutnie pewni, że nie będziemy mieć z tego korzyści. Możemy np. od razu wykluczyć miasta, w których nie oferujemy naszych usług. Albo prowadzimy firmę związaną z obróbką stali i okaże się, że zasugerowana przez Google metoda kierowania „miłośnicy metalu” dotyczy… miłośników ciężkiej muzyki.

Zatem warto poczekać z większymi zmianami kampanii takimi na przykład jak:

  • Wyłączanie czy włączanie nowych metod kierowania, dzielenie czy łączenie kampanii.
  • Metody optymalizacji kampanii.
  • Znaczące zmiany stawek.
  • Zmiany w lokalizacji kampanii.
  • Większe zmiany dostosowania stawek np. urządzeń czy harmonogramu.
  • Masowe wykluczenia np. słów kluczowych czy miejsc docelowych.

Niektóre ze zmian oczywiście warto wprowadzać przy każdym sprawdzeniu kampanii np.:

  • Wykluczenia czy wyłączenia słów kluczowych czy metod kierowania, gdzie jesteśmy prawie absolutnie pewni, że są błędne.
  • Uzupełnienie reklam, rozszerzeń czy dodanie odbiorców do obserwacji.
  • Pewne zwiększenie budżetu wszystkich kampanii.
  • Dodanie konwersji (ale bez zmiany optymalizacji kampanii).

Podsumowanie

Mamy nadzieję, że nasz poradnik krok po kroku pomoże uchronić Twoje kampanie reklamowe przed popularnymi błędami. Uniknięcie ich nie tylko znacznie poprawi skuteczność reklam, ale pomoże zaoszczędzić sporo środków. Koniecznie zobacz pozostałe artykuły na naszym blogu marketingowym.


Oceń artykuł
5/5
ilość głosów: 1
teamsolution
Marketing | Web Design & Development

Może Cię również zainteresować

Obserwuj nasze profile social media, aby być na bieżąco

Zrób krok naprzód

Zapytaj o współpracę
Zaufali nam i się nie zawiedli
  • Subaru Polska
  • CCC
  • Blachotrapez
  • Dako
  • Bank Spółdzielczy w Limanowej
  • Semilac Ireland
  • Lestello